wampi
Drugi temat: Duuchy... 2010-04-15

Myślna dziś:Starcy wierzą we wszystko; mężczyźni podają wszystko w wątpliwość; młodzi wiedzą wszystko.
Oscar Wilde
Dzisiaj napiszę o duchach,ponieważ ciekawi mnie ich isnienie.

>Kim są duchy ??

Wiara w duchy jest bardzo starym i powszechnym zjawiskiem. Już rzymski pisarz i polityk Pliniusz Młodszy, zmarły około 113 roku n.e., donosi o upiornej postaci, która zakuta w łańcuchy wędrowała po domu, a następnie znikła w podłodze. Kiedy później rozkopano to miejsce, znaleziono zakuty w łańcuchy szkielet.

>Afrit i dżiny

Na Półwyspie Arabskim duchy zamordowanych ludzi nazywają się "afrit", wracają one do świata żywych, by się zemścić na mordercy. Dżiny natomiast to duchy o potężnej postaci, posłuszne rozkazom niektórych ludzi. Słynny duch z opowieści "Z tysiąca i jednej nocy" o lampie Aladyna był właśnie dżinem.

>Wiara w duchy

Wiara w duchy jest ściśle związana z przekonaniem, że człowiek żyje nadal po śmierci w jakiejś innej postaci- jeśli nie cielesnej, to choćby jego dusza, kumulująca jego myśli i odczucia, jego pragnienia i nadzieje. Wiara ta jest bardzo stara i można ją odnaleźć w wielu religiach. Również religia chrześcijańska naucza, że dusze po śmierci idą do nieba, piekła lub czyśćca.

Stąd blisko już do myśli, że dusze zmarłych nie docierają do swego celu, lecz zatrzymują się na pewien czas gdzieś "pomiędzy", to znaczy w zaświatach. W określonych warunkach, przede wszystkim jeśli ktoś zmarł nagłą śmiercią, powinien pozostać związany ze światem żywych. Powiada się, że po morzach żeglują statki- zjawy z dawno zaginionymi załogami, ludzie skazani za jakieś niecny czyn bądź wskutek klątwy na wieczny niepokój.

>Anglia- ghost land

Anglia uchodzi za klasyczną krainę duchów i zjaw. Kiedy pisarka Diane Norman zbierała materiał do książki o duchach, napisała do właścicieli 30 najstarszych zamków i dworów list z pytaniem, czy w ich posiadłości straszy. Otrzymała 28 potwierdzających opowieści.

>Gdzie straszą duchy ??

W Anglii spotkanie z duchem nie jest niczym niezwykłym. Akurat Wyspy Brytyjskie, a więc Anglia, Szkocja i Irlandia słyną z licznych zamków, w których straszy, i nawiedzanych przez duchy domów. W ruinach domu Rathpeak w irlandzkim hrabstwie Rscommon krąży zjawa młodej kobiety, zamurowanej żywcem przez brata, ponieważ zakochała się w mężczyźnie wyznającym inną religię.

Jednym z najsłynniejszych "strasznych domów" była plebania w Borley w prowincji Essex- uchodziła ona za najbardziej upiorny dom w całej Anglii. Rzekomo przez całe dziesięciolecia jako duch pojawiała się tu zakonnica: pozostawała niewidzialna, lecz ciskała miskami, kamieniami albo monetami przez pokoje, ciecze przemieniała w atrament, zwracała na siebie uwagę pukaniem i sprawiała, że znikały niektóre przedmioty. Później wybuchł pożar i dom spłonął.

>Jak nawiązuje się kontakt ze zmarłymi ??

Mniej więcej w połowie ubiegłego stulecia nastała w Ameryce i Europie moda na tak zwany spirytyzm. Z pomocą rzekomo szczególnie uzdolnionych po temu ludzi, zwanych medium, próbowano przywołać duchy i zadawać im pytania.

Pierwsze "rozmowa" z duchem odbyła się 31 marca 1848 roku w pobliżu Nowego Jorku w pewnym domu, w którym "straszyło". Mieszkańcy, rodzina Fox, słyszeli tam nocami dziwne odgłosy i pukanie. Jedna z dwóch córek zdobyła się pewnej nocy na odwagę i zawołała w ciemności: "Zrób to, co ja robię" i klasnęła cztery razy. Natychmiast odpowiedziało jej czterokrotne stukanie. Kiedy zapytała: "Czy jesteś człowiekiem ?" zapadła cisza. Jednak na prośbę: "Jeśli jesteś duchem, zastukaj dwa razy" rozległo się podwójne stukanie.

>Moda na seanse spirytystyczne

Jeśli wierzyć informacji o siostrach Fox, która wkrótce po tym wydarzeniu ukazała się w gazecie "New York Herald Tribune", właśnie w ten sposób zaczął się pierwszy świadomy kontakt werbalny z zaświatami. Informacja ta wywołała wręcz falę zaklinania duchów. Okazało się, że na całym świecie żyje mnóstwo osób z predyspozycjami do tego, by zostać medium, to znaczy kimś, kto pośredniczy w kontaktach między światem materialnym a światem duchów. Powstawały stowarzyszenia spirytystyczne. Modne stało się uczestnictwo w "seansach" (słowo to pochodzi z języka francuskiego i znaczy posiedzenie)- jak nazywano próby wywoływania duchów przy pomocy medium i przyjmowania od nich wieści z zaświatów.

>Ektoplazma

Niektóre media utrzymywały, że podczas seansu mogłyby sprawić, że duch będzie widoczny w postaci szarobiałej poruszającej się masy, tak zwanej ektoplazmy. Ektoplazma uchodziła za bardzo czułą substancję, pomieszczenie musiało być więc należycie zaciemnione- co oczywiście otwierało drogę wszelkim trikom i manipulacjom.

>Oszuści

Wiadomo, że wiele osób określających się jako medium było zwykłymi oszustami i wykorzystywało łatwowierność bliźnich. Niektórzy sami przyznali się do oszustwa. Najczęściej posługiwali się prostymi technicznie, ale zręcznymi sztuczkami. Jednak to nie naukowcy najczęściej demaskowali mistyfikatów, lecz profesjonalni magicy: znają oni triki, dzięki którym można omamić ludzi nawet w jasnym świetle sceny, i prezentują czasem znacznie bardziej zdumiewające rzeczy niż to, co czynią media.

>Channeling

Wiara w duchy (ang. ghosts) jest szeroko rozpowszechniona w Stanach Zjednoczonych. Blisko 40% Amerykanów- jak wynikało z badań przeprowadzonych kilka lat temu na uniwersytecie w Chicago- wierzy, że jest w kontakcie bezpośrednim bądź poprzez medium, ze zmarłymi. Media te nazywają się dziś channels (ang. channel=kanał), gdyż rzekomo torują drogę w zaświaty kanałom energii. W Stanach Zjednoczonych zapanowała wręcz moda na regularne wizyty u tak zwanych channeling-medium.

Duchy
>Czym są duchy ??

Chyba każdy z nas spotkał się z opowieściami o duchach, czyli tak naprawdę duszach zmarłych, które nie przeszły na tamten świat z wielu powodów.

>Dlaczego duchy krążą po świecie żywych ludzi ??

Jest wiele hipotez tłumaczących to zjawisko. Jedna z nich brzmi, iż człowiek przed śmiercią nie załatwił swoich ważnych spraw, które musi dokończyć jako zmarły. Czytając chociażby "Dziadów część II" spotykamy się z drugim twierdzeniem, że zmarły człowiek odbywa karę za swoje postępowanie, czyny jakich dopuścił się jeszcze jako żywy.

>Na jakie grupy można podzielić dusze zmarłych ??

Dusze można podzielić przynajmniej na trzy grupy. Pierwszą stanowią dusze dobrych ludzi za życia, którzy chcąc pomagać swoim bliskim zdecydowali się, że nie chcą przejść na drugi świat. Co to znaczy pomagać ?? Ostrzeganie przed niebezpieczeństwem, pomoc fizyczna i psychiczna. Drugą grupę stanowią dusze odbywających jakąś pokutę, karę (opisane w 2 punkcie).

Trzecia, najgorsza grupa, to dusze przysłane przez szatana, aby marnować życie ludzi poprzez wydawane jęki, odgłosy, dziwne telefony. Aby ich straszyć i sprawiać, by spotkały ich nieszczęścia. Te złe duchy nazywamy demonami.

>Urządzenia wykrywające obecność ducha.

Dzisiejsza technika pozwoliła skonstruować urządzenia, które w jakimś stopniu pozwolą zidentyfikować obecność ducha. Są to przede wszystkim różnego rodzaju magnetofony, wideofony itp.

>Telefony od zmarłych

Telefony od zmarłych nie są tylko przyczyną działań szatana. Jest to również celowe nawiązanie kontaktu ducha i człowieka, aby coś człowiekowi przekazać.

>Czym są poltergeisty ??

Są to niewidzialne duchy, o których obecności świadczą przesuwające się przedmioty, rozbijane naczynia itp. Nazywamy ich złośliwymi duchami, gdyż za wszelką cenę starają się przestraszyć człowieka.

>Relacje

Pewnego wieczoru w domu Violi Tollen w Indianapolis zadzwonił telefon. W gęstniejącym mroku podniosła słuchawkę i odbyła krótką, ale niecodzienną rozmowę. Przez kilka lat przyjaźniła się z młodym sąsiadem, Rubym Stone'em. Znajomość urwała się, gdy Ruby zmarł, mając zaledwie siedem lat. Tymczasem pani Tollen usłyszała w słuchawce cienki dziecinny głosik, który wydawał się jej znajomy, ale nie wiedziała, do kogo należy.- Powiedzieli, że nie mogę telefonować, ale przecież dzwonię, prawda? - spytał osobliwy rozmówca, a Viola zdołała tylko odpowiedzieć:
- Znam twój głos, ale kim jesteś?
- Znasz mnie - odparł chłopiec. - Jestem Ruby.
Był rok 1993. Maurice Grosse wygłaszał właśnie wykład dla członków Mensy na temat słynnego "poltergeista z Enfield", kiedy jego magnetofon, na którym nagrane były odgłosy wydawane przez ducha, niespodziewanie odmówił posłuszeństwa. Próby ponownego uruchomienia kapryśnego sprzętu zakończyły się fiaskiem, bowiem jak relacjonuje prezes Towarzystwa Badań Parapsychologicznych, David Fontana, "sposób zablokowania się taśmy przeczył wszelkim prawom mechaniki". Czy taśmę zaplątał złośliwy duch, który nie życzył sobie rozpowszechniania zarejestrowanych odgłosów?

Autostopowicze widmo
>Kim jest autostopowicz widmo ??

Autostopowicz widmo jest duchem człowieka, który wykorzystując niesamowitą ilość energii, staje się widzialny dla ludzi. Prosi o podwiezienie najczęściej do domu, nie zdając sobie sprawy, że nie żyje.

>Typowy schemat spotkania

Kierowca widząc ludzką postać zatrzymuje samochód, aby ją podwieść do domu. Najczęściej w relacjach pojawia się również wątek bardzo niekorzystnej pogody tj. obfity deszcz, śnieg, burza itp. Kierowca podwożąc widmo, rozmawia z nim, dowiaduje się o nim szczegółów. Jednak autostopowicz jest zazwyczaj mało rozmowny, nienaturalny. Pytając się dokąd ma go podwieźć, ten podaje ulicę i numer domu. Będąc na miejscu, kierowca puka do domu, mówi że podwiózł człowieka, który twierdzi że tutaj mieszka. Ludzie, którzy otwierają drzwi nie wydają się wcale zdziwieni i po chwili mówią, że osoba, którą kierowca podwiózł nie żyje od kilku lat. Kierowca zaskoczony, a zarazem przestraszony wchodzi do samochodu i widzi, że autostopowicza rzeczywiście nie ma. Opiekunowie tłumaczą kierowcy, że nie jest jedyną osobą, która podwiozła ich dziecko (najczęściej), przed nim zrobiło to kilku ludzi.

>Dlaczego autostopowicz widmo chce dotrzeć do domu ??

Widmo autostopowicza zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie żyje. Chce skontaktować się z bliskimi, zobaczyć ich, porozmawiać. Aby widmo stało się widoczne dla człowieka potrzebuje niesamowitej ilości energii, która nie starcza na ukazanie się bliskim. Autostopowicz traci już ją w samochodzie. Coś nie pozwala mu także zobaczyć bliskich jako duch. To coś powoduje, że widmo znajduje się dosyć daleko od domu. Może ma być to pokuta ??

>Gdzie pojawiają się autostopowicz widmo ??

Widmo tego typu pojawia się na całym świecie. Nie ma jednego miejsca w którym autostopowicze widmo ukazują się ludziom. Jest ich bardzo wiele. Pierwsza relacja o takim zjawisku pojawiła się w Stanach Zjednoczonych.

>Dowody spotkań

Zdarza się, że widmo zostawi w pojeździe zmaterializowany przedmiot typu: chustkę, apaszkę itp. Istnieją relację świadków, którzy twierdzili, że po spotkaniu widma, zniknął im jakaś rzecz, która niespodziewanie znalazł się na grobie zmarłej osoby widmo.

>Przykłady relacji

Prawdopodobnie w 1969 r. jadąc samochodem kierowca zobaczył młodą dziewczyną, proszącą o podwiezienie. Podczas jazdy dziewczyna cały czas mówiła, podając adres, oraz wspominając, że dzień później ma wyjść za mąż. Kiedy dojeżdżał Maidstone, dziewczyna przestała mówić, a kiedy mężczyzna odwrócił się do niej, ze zdumieniem stwierdził, że jej tam nie ma. Podczas jazdy utrzymywał dużą prędkość tak, że trudno byłoby wyskoczyć w trakcie jazdy. Kiedy mężczyzna poszedł pod wskazany adres, stara kobieta, która tam mieszkała, stwierdziła, że opisał jej zmarłą córkę. Tragedia miała mieć miejsce na tamtej drodze trzy lata wcześniej w przeddzień jej ślubu, a od tamtej pory w rocznicę śmierci dziewczyna miała się objawiać na drodze przypadkowym kierowcom.

>Egzorcysta

Osoba dokonująca egzorcyzmu. W Kościele katolickim osoba duchowna mająca święcenia uprawniające do egzorcyzmów.

>Egzorcyzm

Zabieg kultowy (znany we wszystkich religiach) o charakterze zaklęcia, który ma zniwelować lub nawet zniweczyć działalność złych mocy (demonów, złych bóstw itp.). W niektórych wypadkach przyjął postać aktów liturgicznych. W Kościele katolickim - obrzęd liturgiczny mający na celu usunięcie wpływu szatana na osobę lub przedmiot, rzecz.

>Egzorcyzm, a spirytyzm

Często myli się te dwa pojęcia. Są one bowiem związane z demomami. Czym się różni więc egzorcyzm, od spirytyzmu ?? Najkrócej i naprościej mówiąc spirytyzm jest to przywoływanie demonów, a egzorcym- wypędzanie złych duchów.

>Kto może udzielić egzorcyzmów ??

Zezwolenia takiego udziela się na stałe lub doraźnie kapłanom odznaczającym się "pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia, oraz specjalnie przygotowanym do tego zadania".

Spirytyzm
>Czym jest spirytyzm ??

Spirytyzm jest to nawiązanie kontaktu z duchem poprzez tzw. medium, czyli osobę mającą niezwykłe umiejętności parapsychologiczne.

>Pierwsza rozmowa z duchem

Pierwsza "rozmowa" z duchem odbyła się 31.03.1848 roku niedaleko Nowego Jorku w nawiedzonym domu. Córka państwa Fox zawołała: "Zrób to, co ja robię" i klasnęła cztery razy w dłonie. Po chwili usłyszała dźwięk klaskania. Zapytała: "Czy jesteś człowiekiem?. Nikt/nic nie odpowiedział/o. Następnym pytaniem, a raczej prośbą było pukanie, jeżeli to coś miało być duchem. Rozległo się stukanie.

>Seanse spirytystyczne

Mowa o seansach spirytystycznych była już, gdy opracowywałem temat duchów. Znowu zaproponuję przeczytanie II części Dziadów, w której jest opisany taki seans, czyli próby wywoływania duchów przy pomocy medium i przyjmowania od nich wieści z zaświatów.

>Prawdziwe zdolności, czy zwykłe oszustwo ??

Bardzo wiele osób określa się za medium, choć tak naprawdę nie wykazują oni żadnych zdolności wywoływania duchów. Jest to dla nich jak wiadomo duży zarobek. Posługują się oni prostymi sztuczkami technicznymi, aby seans spirytystyczny wyglądał jak prawdziwy.

>Na czym tak naprawdę polega praca medium ??

Podczas seansów spirytystycznych media wykorzystują często tak zwane zjawiska paranormalne, szczególnie telepatię oraz telekinezę.


>Czym jest demon z Dover ??

Jest to dziwne stworzenie, które zaobserwowano w okolicach Dover (USA). Istotę można zakwalifikować do tzw. istot nieznanych.



>Jak wygląda ??

Ma nieproporcjonalną głowę, przypominającą arbuza, dwoje oczu, pozbawiona: ust, uszu, nosa. Niewielka, o długich rękach i nogach. Bez włosów.

>Demon, czy Chupacabra ??

Demon z Dover przypomina wyglądem (według opisów osób, które go widziały) inne nieznane człowiekowi zwierzę- chupacabrę. Niektóre szczegóły jednak nie zgadzają się ze sobą, dlatego nie można nazwać demona chupą.

>Relacje

W dniu 21 kwietnia 1977 r. siedemnastoletni Bill Bartlett jechał z przyjaciółmi przez Dover w stanie Massachusetts, nie podejrzewając, że o 22.30 spotka istotę nie z tej ziemi. A jednak przygoda Billa stała się głośna i wielu badaczy uznało na podstawie jego opisu, że doszło do takiego spotkania.

Niezależnie od Billa, spotkanie z potworkiem opisał także inny naoczny świadek. Niespełna dwie godziny później, piętnastoletni John Baxter wracał do domu w odległości około 1,5 km od miejsca, w którym Bill ujrzał tajemniczą istotę. Nagle zobaczył, że coś się do niego zbliża. Krzyknął, lecz nikt nie odpowiedział. Przystanął więc, a wtedy stworzenie zniknęło w rowie. John popędził za nim i zobaczył je wyraźnie z odległości 9 metrów, wyprostowane, na dwóch nogach, z rękoma obejmującymi pień drzewa. Dostrzegł także płonące oczy, wpatrujące się w niego z gładkiej twarzy pozbawionej innych rysów. Ostrożność zwyciężyła jednak ciekawość i John szybko powrócił na drogę. Kiedy dotarł do domu, niezwłocznie narysował to, co zobaczył. Sporządzony przez niego wizerunek odpowiada dokładnie portretowi stworzenia, namalowanemu przez Billa...

PS.BYŁABYM WDZIĘCZNA ZA KOMENTARZE;)


Pierwszy temat:Wampiry. 2010-04-13

MOJA MYŚL NA DZIŚ:Jeśli się nie zmieniamy,to nie rozwijamy się.
Jeśli się nie rozwijamy, to tak naprawdę nie żyjemy.

Mój pierwszy wpis będzie na temat wampirów.
Co o nich sądzicie?
Które czynniki według Was są Za,a które PRZECIW Nich?
Na początek zamieszczę tu artykuł,w którym wywiadu,którego udzielił polski wampir.
Nie będzie to artykuł o najnowszym filmie o Drakuli.
Nie będzie to również recenzja nowej powieści fantastycznej.
To artykuł o ludziach, dla których wampiry to rzeczywistość.
O ludziach mówiących o sobie – „jestem wampirem”.

"Pierwszy raz spotkałem się z nim przed 5 laty w rodzinnym mieście - Rzeszowie. Podczas jednej z imprez, organizowanych przez znajomych z okazji końca gimnazjum, wesoło gawędziliśmy na różne tematy. W pewnym momencie milczący, chudy chłopak (wyróżniał się elegancją w środowisku młodych ludzi), na którego nikt nie zwracał uwagi, włączył się do dyskusji, gdy kolega poruszył kwestie sławnego hrabiego Vlada III, zwanego Draculą. Jego teorie na temat wampirów były interesujące, tym bardziej, że był starszy od nas o kilka lat. Później wracaliśmy razem autobusem. Udało mi się naciągnąć go na zwierzenia, w czym skutecznie pomógł wypity przez nas alkohol. Już wtedy przekonywał mnie, że jest wampirem...

Spotkałem się z nim później kilkakrotnie. Poznał mnie z częścią swojej grupy. O całej historii wkrótce zapomniałem, a wspomnianego wampira spotykałem przypadkiem od czasu do czasu. Przypomniałem sobie nasze spotkania i rozmowy, gdy jako praktykant Wiadomości24.pl widziałem go podczas moich wizyty w stronach rodzinnych. Po rozmowie i wyjaśnieniu mu, że jego dane nie zostaną w żadnym wypadku ujawnione, zdołałem namówić go na szczegółowe zwierzenia.

Do pubu wszedł mężczyzna, niezbyt wysoki, o szczupłej budowie ciała. Zauważywszy mnie, zamówił drinka i usiadł. Nie widziałem go kilka lat, ale niewiele się zmienił. Wciąż był elegancko ubrany, niemal pedantyczny - jakby wyszedł od krawca i kosmetyczki. Zgodził się opowiedzieć kilka historii na temat wampirów sang lub sanguirian, jak siebie nazywają.

W świecie rzeczywistym o pijących krew stworzeniach usłyszymy albo w filmie przyrodniczym, albo literaturze. Ewentualnie są to kwestie dotyczące istnienia bądź nie wampirów energetycznych. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w tajemnicy spotykają się ludzie, którzy mówią o sobie „my, potomkowie Kaina, wampiry”. Ich spotkania mają główny cel - picie krwi.

- Nie zamieniamy się w nietoperze, nie palimy na słońcu i nie mamy uczulenia na czosnek - zaznacza rozmówca. - Możesz takie historie spokojnie włożyć między bajki. Jak twierdzi, jedyne, co wyróżnia ich, to
fakt, że są... wampirami. Opowiada o dużej sile fizycznej i końskim zdrowiu, zaznacza jednak, że może być to również wpływ zdrowego trybu życia wampirów - istot lepszych od ludzi. Cały czas podczas rozmowy wysłuchuję jego aroganckich docinków, które świadczą o traktowaniu z wyższością nas, „zwykłych” ludzi. Charakterystyczne w jego zachowaniu jest pewnego rodzaju wyciszenie, podejście do życia całkowicie bez emocji.

A teraz FAKTY i MITYo wampirach:
Pytanie, nurtujące mnie najbardziej, to powody dla których sang piją krew. Trudne pytanie - prosta, wydawałoby się odpowiedź. Poprawia to wygląd skóry, odmładza, regeneruje organizm. A z czasem staje się nałogiem. Czy przedłuża życie? Nie bezpośrednio. Poprawia jedynie, jak on to określa, jego „jakość”.

Sama ceremonia, mimo różnych, krążących historii, nie jest orgią seksualną, nie przypomina nawet towarzyskiej imprezy, lecz - jak wynika z opisu mojego rozmówcy - raczej formę czarnej mszy. Sztyletem nacina się niewielką ranę (wampiry nie gryzą), po czym spija się broczącą krew. Całość opatrzona jest odpowiednim rytuałem, znanym tylko członkom grupy. Krew pochodzi od pozostałych wampirów. Mój rozmówca raczej wzdraga się przed pytaniami dotyczącymi ceremonii, nie chce odpowiedzieć na pytanie czy piją krew osób z zewnątrz. Naciskany, wspomina historię o odurzonej narkotykami dziewczynie, która później przyłączyła się do grupy. Spotkania odbywają się w pięciu miejscach rozrzuconych na terenie całego miasta, jednym z nich jest mieszkanie w blokowisku, drugie - stary, stylowy dworek w dzielnicy willowej.

Nie bez powodu wspomniałem o potomkach Kaina. Wampiry mają bardzo rozbudowany system wierzeń, oparty o własną interpretację Pisma Świętego. Dotyczy to zwłaszcza dwóch kwestii - Adama i Ewy oraz Kaina właśnie.

Ich zdaniem, pierwszą żoną Adama była Lilith, królowa wszystkich wampirów. Na czym dokładnie polega ta historia, nie kryję, że po latach już nie pamiętam. Niemniej kwestię Kaina poruszyłem w rozmowie.
- Kain jest dla nas jak ojciec. Kościół ukrywa fakt, że Kain zabił brata nie dla chwały Pana, ale z żądzy, którą ten w nim zawarł od dnia stworzenia - tłumaczy mój rozmówca. Dodaje, że ten pierwiastek - żądza mordu - objawia się pod różnymi postaciami, m.in. przeklętych, Dzieci Nocy, wampirów.

Oddzielną historią jest księga Nod. Zdaniem mojego rozmówcy, jest to fałszywa księga, stworzona przez współczesne media, ale zawierająca fragmenty mówiące o wampirach prawdę. Które to fragmenty, nie sprecyzował. Wampiry nie używają systematycznej symboliki, ale często zajmują się praktykami magicznymi, stąd włączenie niektórych symboli okultystycznych do ich "kultury".

Zmieniam kierunek pytań.
- Kim jest współczesny wampir? Jak wygląda? Czym się zajmuje zawodowo?
Po chwili otrzymuję profil - to zwykle osoba zamożna, młoda lub w średnim wieku, wykonująca najczęściej zawód prestiżowy - biznesmen, specjalista od reklamy, artysta malarz.
- Ilu ich jest?
- Około kilkunastu - słyszę odpowiedź. Zaznacza, że w innych miastach również spotykają się sang - m.in. w Krakowie. Jego zdaniem, wampir sang wie, jak rozpoznać swojego przedstawiciela - po prostu go wyczuwa w tłumie.

Każda grupa ma swoich liderów - nie inaczej jest u wampirów. Noszą różne imiona - Przewodnik, Opiekun, Nosferat. Najczęściej występuje jednak właśnie to pierwsze. Nie każdy może zostać wampirem. Zdaniem mojego rozmówcy, te prawdziwe mają "to" w sobie od urodzenia. Jedynie „budzi się” w nich element wampiryzmu po pierwszym napojeniu krwią."

Co sądzicieo wampirach? Może chcecie z kimś o tym pogadać,ale boicie się,że inni uznają Was za wariata,czy innego odmieńca -tak jak mnie?
O wampirach jest pełno informacji na stronie:
http://blood-luna.ovh.org/
Na dziś to wszystko.Więcej napiszę wkrótce;)
3majcie się!
PS.JEŚLI MACIE JAKIEŚ KONKRETNE POMYSŁY NA MOJE WPISY,PISZCIE W KOMENTARZACH;]


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]